piątek, 19 stycznia 2018

O palcach dłoni i... pierścionkach.

Czy w grze w tenisa czy w kuchni, w szermierce,  w pisaniu, nasze dłonie i palce odgrywają ważną rolę. Nie tylko pracują, również zdobią, te zadbane, gładkie i ozdobione. Pielęgnacja dłoni jest często zapomnianą czynnością higieny codziennej. Pilniczki z całym arsenałem narzędzi to ważny komponent w kosmetyczce, nie zapominając o kremie do rąk. Manicurzystki albo zrobią z naszymi dłońmi cuda albo same będziemy czarowały tak by dłonie były boskie, nawet gdy są spracowane. Wiem, wiem, nie każda/y ma dłonie pianisty, smukłe, długie, pięknie kształtne.
Władzio Liberace, genialny muzyk, który z klasycznej gry na fortepianie zrobił spektakl rozrywkowy, był chyba jedynym pianistą grającym w pierścieniach. Żaden inny pianista nie odważył się grać mając na palcach kilka olbrzymich kamieni wmontowanych w pierścionki. Taka demonstracja biżuterii była kiedyś zarezerwowana dla bizantyjskich władców. Wkładano je wówczas na palec, na który wielkością pasował pierścionek, sygnalizował bogactwo i władzę. Z czasem sprawa noszenia biżuterii ewoluowała i nabrała finezji. Pierścienie nosili mężczyźni stanu rycerskiego. .Jednak nie każdy palec nadawał się do noszenia pierścieni. W czasach łuku i kuszy, najważniejszym był palec środkowy. To na nim opiera się strzała gdy łucznik napina cięciwę. Złapanemu jeńcowi obcinano właśnie ten palec, by przestał być niebezpiecznym. Toteż pokazanie wrogowi środkowego palca znaczyło wówczas: Jestem groźny i jeszcze dosięgnie cię moja strzała. Palec ten, jako że najdłuższy, najlepiej się nadawał do medycznych praktyk badania i uzdrawiania. Wkładał go więc medyk w ludzkie otwory. Rycerze nosili rękawice więc pierścionek pod rękawicą tylko na małym palcu i na serdecznym nie przeszkadzał  szczególnie w fechtunku mieczem czy szablą. Z czasem kobiety przejęły te obyczaje. Noszenie rękawiczek ograniczało noszenie pierścionków, nawet na bal nosiło się rękawiczki za łokieć. Elegancja nabierała innych wartości, liczyła się jakość i skromność a nawet piękno prostoty. Oczywiście ważnym jest noszenie odpowiedniego pierścionka, biżuterii do odpowiedniej pory dnia. Im kamień w pierścieniu wartościowszy tym miał skromniejszą oprawę, taki pierścień zarezerwowany jest na uroczystą okazję oraz ma miejsce na palcu serdecznym, czyli czwartym. Na bal czy ślub obciążamy biżuterią głowę, szyję, uszy a najmniej palce.  Mały palec może zawsze zdobić sygnet. Środkowy, niewygodny i mający pejoratywne znaczenie do dziś, pozostał obowiązkowo "goły". W kręgach dyplomacji, arystokracji,  ziemiaństwa i wzorującej się na nich inteligencji całej europy, te kanony przyjęły w tradycji savoir vivru. Dodać trzeba, że gestykulowanie dłońmi w trakcie rozmowy było wielce nietaktowne gdyż machało się pierścionkami w oczy rozmówcy. (Panienkom na ostatnim i pierwszym palcu przypinano małe dzwoneczki, by oduczyć się nadmiernej gestykulacji.) Tylko Władziu szalał po klawiaturze dłońmi z pierścieniami. Jemu uchodziło. Na Władziu Liberace wzorowali się liczni artyści toteż moda na noszenie imponujących, wielkich pierścieni z estrady zeszła w tłum fanów. Jednak na żadnym z oryginalnych zdjęć tego pianisty nie zauważyłam by nosił cokolwiek na palcu środkowym. Ale....tempora e mores mutantur.  Barb. RK.


2 komentarze:

  1. Orient nadal kultywuje tradycję noszenia biżuterii przez mężczyzn. Polecam kanał https://www.youtube.com/channel/UCqcNSG7tOCdreD574t34PbQ gdzie nie tylko pyszne jedzenie, ale i pierścienie na męskich dłoniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Rzeczywiście jedzenie przygotowane męskimi dłońmi smakuje pysznie, wolę jednak te dłonie bez pierścieni...

      Usuń