środa, 10 stycznia 2018

Czy istnieje nuda?

Niby się nie nudzę, bo zasypianie na siedząco nie ma przyczyny w nudzie a w ...niskim ciśnieniu i bezruchu. A sen to przecież zdrowie, mózg się czyści, organizm regeneruje.
Czytam różne opracowania różnych ludzi, dostrzegam sprzeczności albo mijanki w tymże samym temacie.
Chyba dojrzewam do zabrania się za .... i tu jeszcze czarna dziura. Za wcześnie by ją rozjaśniać. W każdym razie nie zakończyłam przygody z grafomanią aczkolwiek nie wiem jak ją dalej potoczę.
chyba chwilowo tyle.... nic więcej mi do łba nie przychodzi. Za oknem śniegu kupa, lekki mrozik, kominek, idealna atmosfera by pisać...Co to nuda?
nuda to lenistwo, śmierdzące lenistwo... brak motywacji wszelakiej, współzawodnictwa, przywództwa, zajęcia ulubionego i znienawidzonego też, brak trosk i kłopotów. No, może te ostatnie, jeśli są, to nie interesują na tyle by motywowały do działania. Z resztą i bez reszty też, szkoda martwić się  na zapas.
Po odkopaniu się z metrowego opadu śniegu bolą mnie gnaty i ogarnęło zmęczenie no i nieróbstwo.
Ale czy nieróbstwo to to samo co lenistwo?
CHyba pójdę zrobię przepierkę swetrów, bo mrozy idą....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz